Dear Mama tłumaczenie piosenki

Droga mamo

Doceniamy to co robisz…..

Kiedy byłem młody, ja i matka często się kłóciliśmy

W wieku 17 lat wywalili nas na bruk

Myśląc wstecz to nie myślałem że jeszcze zobaczę jej twarz

Nie ma innej kobiety która mogłaby zająć jej miejsce

Zawiesili mnie w szkole i bałem się wrócić do domu

Byłem głupcem i chodziło mi tylko o łamanie wszelkich zasad

Roniłem łzy z moją młodszą siostrą

Przez lata byliśmy biedniejsi niż reszta dzieciaków

Mimo to że mieliśmy różnych ojców

To jak coś źle poszło to winiliśmy mamę

Przypominam sobie ile stresu jej przysporzyliśmy, to było piekło

Obejmowałem matkę z celi więziennej

I kto by pomyślał że w podstawówce już zobaczę więzienie

Kiedyś uciekłem z komisariatu ale matka mnie złapała

Dała mi w tedy ostro w kość

I nawet jako uzależniona od narkotyków

I tak byłaś dla mnie zawsze czarną królową

W końcu zrozumiałem że to nie jest łatwe

Dla kobiety wychować mężczyznę

Ale ty zawszę się poświęcałaś

Byłaś samotną matką na zasiłku

Powiedz mi jak ty to przetrwałaś

W żaden sposób nie jestem ci w stanie tego wynagrodzić

Ale mnie chodzi o to żebyś wiedziała że wiem co dla mnie zrobiłaś

Doceniam to………

[Refren]

Kobieto , nie wiesz że cię kochamy

Kochana kobieto, ty jesteś najważniejsza

Kochana kobieto, nie wiesz że cię kochamy

Nikt nam nie mówił że życie będzie fair

Miłości ojcowskiej nie zaznałem bo tego tchórza nie było przy mnie

Odszedł od nas ale ja nie płakałem

Bo mój gniew nie dał mi pokazać uczuć do kogoś zupełnie obcego

Mówią mi że jestem bez serca i że źle postępuję

Ale sam musiałem szukać ojca a on gdzieś przepadł

Kręciłem się wśród bandytów i mimo że handlowali dragami

To potrafili okazać młodemu czarnuchowi miłość

Przeprowadziłem się i zacząłem naprawdę żyć

Potrzebował kasy więc zacząłem sprzedawać dragi

Nie czuję się winny bo mimo że opychałem narkotyki

To zawsze wkładałem kasę do twojej skrzynki na listy

Zawsze płaciłem z nich czynsz

Mam też nadzieje że otrzymałaś ten naszyjnik z diamentami który ci wysłałem

Bo kiedy byłem załamany ty zawsze byłaś przy mnie

Nigdy nie zostawiłaś mnie samego bo ci na mnie zależało

I zawsze widziałem jak wracasz późno z pracy

Ale zawsze przygotowywałaś nam coś ciepłego do zjedzenia

Musiałaś to robić z ochłapów które ci dawali

Ale wyczyniałaś cuda każdych świąt Dziękczynienia

Teraz droga staje się trudna a ty jesteś sama

W pojedynkę próbujesz wychować dwójkę niesfornych dzieciaków

W żaden sposób nie jestem ci w stanie tego wynagrodzić

Ale mnie chodzi o to żebyś wiedziała że wiem co dla mnie zrobiłaś

Doceniam to………

[Refren]

Rozlejmy trochę alkoholu i powspominajmy

Bo w trudnych sytuacjach zawsze mogłem polegać na mojej mamę

I kiedy wydaje się że jestem bez szans

To zawsze powiesz coś co mnie podniesie na duchu

Jak byłem chory jako małe dziecko

Nie było granic w rzeczach które byłaś gotowa dla mnie zrobić

Żeby tylko mnie pocieszyć

I wszystkie moje wspomnienia z dzieciństwa

Są pełne słodkich rzeczy które dla mnie zrobiłaś

Mimo tego że zachowywałem się jak wariat

Muszę podziękować Bogu że dzięki tobie jestem na tym świecie

I żadne słowa nie oddadzą tego co czuję

Nigdy nie miałaś przede mną tajemnic i byłaś prawdziwa

Doceniam to jak mnie wychowałaś

I że dawałaś mi tyle dodatkowej miłości

Chciałbym że by ten cały ból minął

Jeśli uda ci się przeżyć noc

To dzień będzie jeszcze jaśniejszy

Wszystko będzie w porządku tylko się musisz trzymać

Taką walkę musimy prowadzić każdego dnia

W żaden sposób nie jestem ci w stanie tego wynagrodzić

Ale mnie chodzi o to żebyś wiedziała że wiem co dla mnie zrobiłaś

Doceniam to………

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: