Naga dziewczyna Janusz Radek

Wyobraź sobie miła moją mękę

Gdy wiatr co żagle napina

I statkiem targa jak łupiną

Tobie w górę podnosi sukienkę

A ty bezwstydnie jak w romansidle

Na udzie kładziesz rękę i śmiejesz się

Aż niebo się zachmurzy

Od wiatru co porwał ci sukienkę

Wyobraź sobie miła moją trwogę

Gdy stoisz z dumnym czołem

Naga w niedzielę pod kościołem

A tam wciąż dzwonią podniesienie

Wychodzi procesja, stuka bestia

A ty wcišż stoisz w górze i śmiejesz się

Aż niebo się zachmurzy od wiatru, jak płatkami róży

Wyobraź sobie moje utrapienie

Bo chcę byś naga stała

I chcę być wiatrem twego ciała

Otulić cię całą wiem, że nie mogę

Byś zachwycona w moich ramionach

Jak wiatr się rozmyła, rozwiała

Cicho mówiąc: ja jestem twoja, twoja mała…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: