Changes tłumaczenie tekstu

Zmiany

Nie widzę zmian, budzę się rano i pytam sam siebie

Czy życie jest życia, czy powinienem się zastrzelić

Jestem zmęczony byciem biednym, nawet gorzej, jestem czarny

Boli mnie brzuch, więc szukam torebki którą by możnaby ukraść

Gliny nie przejmują się czarnuchami

nacisnął spust, zabił czarnucha, jest bohaterem

Oddawać to, dzieciom, kto się nimi przejmuje

Jedną mniej głodna buzię, żyjąca z opieki

Po pierwsze zapodajcie im dragi, pozwólcie im ubić interes z braćmi

dajcie im broń, stańcie z boku i patrzcie jak zabijają się nawzajem

Czas na odwet, tak powiedział Huey

2 strzały w ciemnościach i teraz Huey nie żyje

Mam miłość dla moich braci

ale nie możemy iść nigdzie chyba, że podzielimy się ze sobą

musimy porobić zmiany

Naucz się patrzeć na mnie jak na brata, zamiast jak na obcego

i tak powinno być

Jak mógłbym zabrać (zabić) brata jest blisko mnie

Najchętniej wróciłbym do czasów kiedy byliśmy dziećmi

jednak wszystko się zmienia, i tak to już jest

[ refren ] x2

tak właśnie jest

nic nigdy nie będzie takie samo

tak właśnie jest ahh, tak

Nie widzę zmian

jedyne co widzę to rasistowskie twarze

niewłaściwa nienawiść, przynosi hańbę rasistom

zastanawiamy się, ja zastanawiam się dlaczego tak jest

jedno lepsze miejsce, wymarzmy stratę

zabierzmy zło z ludzi, wtedy będą zachowywać się dobrze

ponieważ oboje, biały i czarny palą dziś trawę

tylko wtedy odpuszczamy sobie kiedy się zabijamy

to umiejętność być prawdziwym, czas na pomoc sobie

i ja wiem że wygląda to tak jakby niebo było blisko

nie jesteśmy gotowi zobaczyć czarnego prezydenta

to nie tajemnica, nie zapieczętowuj faktu

więzienne cele są zapełniane czarnymi

jednak niektóre rzeczy się nigdy nie zmieniają

spróbuj wejść na inną drogę, zostając w tej narkotykowej grze

teraz powiedz mi co matka ma do robienia

bądź prawdziwy nie odwołuj się do brata w sobie

yeah

musisz zachować spokój

zrobiłem dziś kasę

ale to ty zrobiłeś to w nieuczciwy sposób

sprzedając narkotyki dzieciakom

muszę zapłacić

hey, tak to już jest

[ refren ] x2

Tupac mówi…..

musimy zrobić zmiany

teraz musimy zmienić sposób jedzenia sposób życia sposób w jaki traktujemy siebie nawzajem

widzimy że stary sposób szkoła postępowania nie skutkowała

więc powinniśmy robić to co do nas należy

żeby przeżyć

Mimo wszystko nie widzę zmian, czy nie mogę zawrzeć najmniejszego pokoju z bratem

jest wojna na ulicach

i wojna na środkowym wschodzie

zamiast z wojny na biedę

mają wojnę na narkotyki wiec policja mi przeszkadza

a ja nigdy nie popełniłem przestępstwa, którego nie musiałbym popełnić

ale teraz wróciłem na drogę i oddam Ci wszystko

nie pozwól im się pokonać nie pękaj

i nie daj się spoliczkować

musisz się nauczyć powstrzymywać siebie

robią się zazdrośni kiedy widzą cię z komórką

Mówię glinom że nie mogą cię ruszyć nie ufam temu

kiedy starają się śpieszyć, ja to walę

to jest dźwięk moich narzędzi mówisz że to nie jest w porządku

ale mama nie wychowała głupka

dopóki ja jestem czarny

Muszę żądać, nigdy sobie nie odpuszczać

ponieważ zawsze musiałem się martwić żeby oddać kasę

jakiegoś kolesia skopałem wracając

wracając po tylu latach

rat-tat-tat-tat-tat, tak to już jest

[ refren ]

niektóre rzeczy nie zmienią się

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: